Aktywność organizacji pozarządowych przeciwdziałających ubóstwu

Aktywność organizacji pozarządowych przeciwdziałających ubóstwu to przede wszystkim bezpośrednia pomoc osobom skrajnie ubogim, dystrybucja darów rzeczowych, odzieży lub żywności oraz pomoc bezdomnym. Zagadnieniami tymi zajmuje się 8% polskich organizacji, czyli około 4,5 tysiąca stowarzyszeń i fundacji. Co ciekawe, w ciągu ostatnich lat udział tych organizacji w całym sektorze pozarządowym nieznacznie zmalał – jeszcze osiem lat temu zajmowało się tymi zagadnieniami ponad 10% organizacji. Nie oznacza to jednak, że spadła liczba takich organizacji: zmalał ich udział w całości III sektora, który jednak systematycznie się w Polsce powiększa. Oznacza to, że branża organizacji walczących z ubóstwem rozwija się mniej dynamicznie niż inne branże polskiego sektora pozarządowego.

Za osobę biedna uznaje się kogoś, kto nie ma pieniędzy, żeby zapłacić za mieszkanie, prąd i ogrzewanie, nie jeżdżą na wakacje, nie mają np. pralki, kolorowego telewizora czy telefonu. Wystarczy spełnić cztery z dziewięciu takich kryteriów, by zostać zaliczonym do tej grypy. To również ci, którzy zarabiają poniżej 60 proc. mediany wynagrodzeń w danym kraju, czyli wartości, powyżej której dokładnie połowa Polaków zarabia więcej, a połowa mniej. W 2015 r. do dyspozycji Polak miał średnio 2,2 tys. zł miesięcznie, więc ubóstwem zagrożone są te osoby, których miesięczny dochód nie przekracza 1,3 tys. zł. konsekwencja poprawy na rynku pracy, bo wśród ubogich ludzi przeważają bezrobotni, którzy utrzymują się z zasiłków. Widać też efekty socjalnej strony wypłat dla rolników związanych ze wspólną polityką rolną prowadzoną przez Unię Europejską – mówi „Wyborczej” Bohdan Wyżnikiewicz, prezes w Instytucie Prognoz i Analiz Gospodarczych.